Tak się powinno robić kampanie społeczne. “Friends Are Waiting” - Budweiser.

Dobra kampania społeczna przeciwko pijanym kierowcom? Przeraźliwy pisk opon, pokiereszowany samochód oświetlony pośrodku nocy rozbłyskującą na niebiesko policyjną syreną, a potem zbliżenie na zapinany czarny, plastikowy worek. I unoszące się w mglistym, mroźnym powietrzu poczucie nieodwracalnego... Nie. Uroczy biszkoptowy labrador i jego równie uroczy młody właściciel. Nie ma alkoholu i nie ma rozbitych samochodów. Jest za to martwiący się, kochający pies, który cierpliwie czeka na swojego przyjaciela. Tak Budweiser robi reklamy, które poruszają serca nawet tych niewzruszonych, jednocześnie zwracając uwagę na ważny problem społeczny.

Kampania nosi tytuł „Przyjaciele czekają” („Friends are waiting”) i ma zachęcać do odpowiedzialnego spożywania alkoholu, w tym nie wsiadania do samochodu pod jego wpływem. To już piąta edycja akcji Global Be(er) Responsible Day zainicjowanej przez koncern Anheuser-Busch InBev (właściciela marki Budweiser).



Spot, który w ciągu zaledwie dwóch tygodni został obejrzany na YouTube ponad 18,5 miliona razy jest obrazem przyjaźni między sympatycznym, młodym chłopakiem i jego prześlicznym labradorem i przypomina, że zawsze jest ktoś bliski, kto czeka... Czy wrócisz z imprezy cały i zdrowy? „Następnym razem, kiedy będziesz wychodzić, zaplanuj bezpieczny powrót. Twoi przyjaciele na Ciebie liczą” – mówią końcowe napisy. Proste przesłanie przekazane najprostszymi słowami.

Dla mnie to bezapelacyjnie najlepsza kampania przeciwko jeździe pod wpływem alkoholu. Bez drastycznych ujęć i negatywnego przekazu. Nawet jeśli psy to nie Wasza bajka (choć nie wiem jak po jej obejrzeniu to możliwe), ta reklama na pewno zostanie z Wami na dłużej.

Zostawiam Was z 60 sekundami psiej miłości.

Trwa ładowanie komentarzy...